Wieczorem słyszysz klucz w zamku i sprawdzasz, gdzie są dzieci. Może zacząć się krzyk, kontrolowanie telefonu, zabieranie pieniędzy albo kolejna groźba. Jednocześnie słyszysz: „To moje mieszkanie, więc nikt mnie stąd nie usunie”. To zdanie ma odebrać Ci nadzieję. Nie opisuje jednak prawa.
Krótka odpowiedź: prawo własności nie daje ochrony przed sądowym nakazem opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Osoba doznająca przemocy domowej może żądać m.in. nakazania drugiej osobie opuszczenia lokalu, zakazu zbliżania się do mieszkania lub do niej samej, zakazu kontaktowania się oraz zakazu wstępu do pracy, szkoły albo innego regularnie odwiedzanego miejsca. W nagłym zagrożeniu nie czekaj na sprawę sądową, dzwoń pod numer 112.
Czy właściciel mieszkania może dostać nakaz opuszczenia domu?
Tak. W tym postępowaniu sąd nie rozstrzyga, kto jest właścicielem ani komu mieszkanie przypadnie po rozwodzie. Ocenia bezpieczeństwo i zachowanie osoby stosującej przemoc.
Art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej pozwala żądać, aby osoba stosująca przemoc opuściła wspólnie zajmowane mieszkanie i jego bezpośrednie otoczenie albo nie zbliżała się do tego miejsca. Przepisy odnoszą się do każdego lokalu służącego zaspokajaniu bieżących potrzeb mieszkaniowych. Nie uzależniają ochrony od tego, czy lokal należy do osoby doznającej przemocy, do sprawcy, do obojga, czy jest wynajmowany.
Nakaz nie odbiera własności i nie jest podziałem majątku. Może jednak sprawić, że właściciel przez czas obowiązywania orzeczenia nie będzie mógł mieszkać w lokalu. Bezpieczeństwo nie musi czekać na rozwód ani sprawę karną.
Jakie zakazy może wydać sąd w sprawie przemocy domowej?
Wniosek powinien odpowiadać temu, przed czym rzeczywiście potrzebujesz ochrony. Sąd może:
- zobowiązać osobę stosującą przemoc do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i otoczenia;
- zakazać jej zbliżania się do mieszkania;
- zakazać zbliżania się do Ciebie na odległość określoną w metrach;
- zakazać kontaktowania się z Tobą, także gdy nękanie odbywa się przez telefon, komunikator lub media społecznościowe;
- zakazać wstępu do Twojego miejsca pracy, szkoły, placówki, obiektu sportowego albo innego miejsca, w którym zwykle przebywasz.
Podstawą zakazu zbliżania się do osoby lub kontaktowania jest zagrożenie dla życia albo zdrowia. W przypadku nękania elektronicznego art. 11aa obejmuje również zachowania wzbudzające uzasadnione poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie naruszające prywatność.
Ochrona nie znika tylko dlatego, że wcześniej uciekłaś lub uciekłeś z domu. Ustawa pozwala złożyć wniosek także wtedy, gdy osoba doznająca przemocy opuściła mieszkanie z jej powodu, gdy sprawca sam się wyprowadził albo przebywa w lokalu tylko okresowo.
Policja czy sąd – co zrobić, gdy zagrożenie jest teraz?
Jeżeli obawiasz się ataku, groźby są bezpośrednie albo zagrożone jest dziecko, najważniejsza jest interwencja, nie kompletowanie idealnego zestawu dowodów. Zadzwoń pod numer 112 i przejdź w bezpieczne miejsce, jeśli możesz to zrobić bez zwiększania ryzyka.
Na podstawie art. 15aa i 15aaa ustawy o Policji policjant może wydać natychmiast wykonalny nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakazy zbliżania, kontaktowania lub wstępu. Środki policyjne co do zasady tracą moc po 14 dniach, chyba że sąd przedłuży je w ramach zabezpieczenia.
Postępowanie sądowe jest odrębną drogą. Możesz z niego skorzystać również wtedy, gdy Policja wcześniej nie wydała nakazu, nie ma jeszcze wyroku karnego albo nie wszczęto procedury „Niebieskie Karty”. Każda z tych informacji może być dowodem, lecz nie jest formalnym warunkiem złożenia wniosku.
Jak złożyć wniosek o nakaz opuszczenia mieszkania?
Sprawę rozpoznaje sąd rejonowy w postępowaniu nieprocesowym. Zasadniczo właściwy jest sąd miejsca zamieszkania wnioskodawcy — wynika to z art. 507-508 Kodeksu postępowania cywilnego. Wniosek można złożyć na urzędowym formularzu, ale ustawa nie nakazuje korzystania wyłącznie z formularza.
Nie ograniczaj uzasadnienia do zdania „partner jest agresywny”. Opisz konkretne zdarzenia: co zrobił lub powiedział, kiedy, kto był obecny, czy sytuacje się powtarzają, jaki mają wpływ na Ciebie i dzieci oraz dlaczego wspólne zamieszkiwanie stało się szczególnie uciążliwe. Wskaż dokładnie, jakiej ochrony żądasz i jakie miejsca lub sposoby kontaktu mają zostać objęte zakazem.
Osoba doznająca przemocy jest z mocy ustawy zwolniona z kosztów sądowych w takich sprawach — przewiduje to art. 96 ust. 1 pkt 15 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Jakie dowody dołączyć, jeśli przemoc dzieje się w domu?
Zabezpiecz to, co już istnieje i co możesz uzyskać bez narażania siebie. Przydatne bywają:
- wiadomości, e-maile i nagrania poczty głosowej;
- zdjęcia obrażeń lub zniszczeń oraz dokumentacja lekarska;
- notatki z interwencji Policji i informacje o „Niebieskiej Karcie”;
- zeznania sąsiadów, bliskich lub innych świadków;
- dokumenty dotyczące pomocy psychologicznej;
- prosta chronologia zdarzeń, obejmująca również groźby i kontrolę ekonomiczną.
Przemoc domowa nie musi polegać wyłącznie na biciu. Ustawowa definicja obejmuje także umyślne działania lub zaniechania wykorzystujące przewagę psychiczną albo ekonomiczną, które naruszają prawa lub dobra osobiste. Nie prowokuj kolejnego zdarzenia po to, aby zdobyć „mocniejszy” dowód. Najpierw bezpieczeństwo.
Czy można uzyskać ochronę jeszcze przed końcem sprawy?
Tak. Wraz z wnioskiem głównym warto rozważyć wniosek o zabezpieczenie. Jeżeli Policja wydała czternastodniowy nakaz lub zakaz, sąd może przedłużyć jego obowiązywanie. Może też udzielić ochrony w odpowiednim zakresie niezależnie od wcześniejszej decyzji Policji.
Art. 755² KPC nakazuje rozpoznać wniosek o zabezpieczenie bezzwłocznie, nie później niż w ciągu trzech dni od wpływu. Dla sprawy głównej art. 560⁵ KPC przewiduje termin jednego miesiąca od złożenia wniosku. Są to terminy ustawowe dla sądu, ale nie należy przedstawiać ich klientowi jako gwarantowanej daty zakończenia konkretnej sprawy.
Postanowienie uwzględniające nakaz lub zakaz jest skuteczne i wykonalne już z chwilą ogłoszenia. Nie trzeba czekać na prawomocność. Naruszenie sądowego albo policyjnego nakazu czy zakazu może stanowić wykroczenie zagrożone aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną na podstawie art. 66b Kodeksu wykroczeń. W razie naruszenia zakazu zawiadom Policję i zachowaj dowody kontaktu lub obecności tej osoby.
Najczęstsze pytania
Czy muszę mieć „Niebieską Kartę”, żeby złożyć wniosek do sądu?
Nie. Dokumentacja procedury może pomóc dowodowo, ale przepisy nie uzależniają wniosku od wcześniejszego wszczęcia „Niebieskiej Karty”.
Czy nakaz opuszczenia mieszkania oznacza, że lokal staje się mój?
Nie. Orzeczenie ma zapewnić ochronę przed przemocą. Nie przenosi własności, nie kończy najmu i nie zastępuje podziału majątku.
Czy mogę złożyć wniosek, jeśli już wyprowadziłam się z dziećmi?
Tak, jeżeli opuszczenie wspólnego mieszkania było skutkiem stosowanej tam przemocy. Opisz tę przyczynę i okoliczności wyprowadzki.
Wniosek
Najbardziej niebezpieczne założenie brzmi: „Skoro mieszkanie jest jego, to ja muszę odejść”. Własność i prawo do ochrony przed przemocą to dwie różne sprawy.
Wniosek: w nagłym zagrożeniu wezwij Policję. Następnie dobierz żądania do realnego ryzyka, złóż wniosek do sądu i rozważ zabezpieczenie, zwłaszcza gdy policyjny nakaz ma wygasnąć po 14 dniach. Dokumentuj zdarzenia, ale nigdy kosztem własnego bezpieczeństwa.
Doświadczasz przemocy domowej albo obawiasz się powrotu osoby, która stosowała przemoc? Skontaktuj się z moją kancelarią w Gdańsku. Pomogę ocenić dostępne środki ochrony, przygotować wniosek i zabezpieczenie oraz uporządkować dowody bez odbierania Ci poczucia kontroli nad dalszymi decyzjami.


